Pejzaż marynistyczny, malowany wyrazistymi pociągnięciami pędzla/ szpachli inspirowany bretońskim wybrzeżem. Opustoszała okolica, mimo niewielkiej zabudowy, nacechowana została melancholią samotności. W emocjonalnym zawieszeniu zatracona została linia horyzontu. Nadaje to obrazowi lekko surrealistyczny ton pomieszania ” nieba z ziemią, kawy że snem. Chłodne szarości i błękity zderzają się z prześwitami żółci i ugrem skal, trupia biel domków tchnie martwotą. Tylko morze nadaje otoczeniu cechy niezgłębionego życia. Artysta maluje z pamięci, deklaruje, że jego płótna są budowane z emocji, stanowią kronikę wewnętrznych wydarzeń, wspieraną obrazami, które pamięć czerpie z okolicznej przyrody.
Jean – Pierre Argillier – urodzony w 1940 roku we Francji w Petite Camarque, został wybrany przez ojca do przejęcia rodzinnego gospodarstwa i musiał zrezygnować z marzeń o edukacji artystycznej. Po odbyciu służby wojskowej w Czadzie objął stanowisko kierownika d.s. uprawy winorośli w Izbie Rolniczej w Hérault. W dziedzinie malarstwa polegał zatem na samouksztalceniu. Jego sztukę przenika duch surrealizmu. Utkana jest z onirycznych fantazji, inspirowanych fauną i florą rodzinnego Camarque. Argillier skupia się na detalach, z których buduje spójne uniwersum zaludnione przez istoty pochodzące z wyobrażeń. Bogate scenki rodzajowe i elementy krajobrazu staja się sposobem na przywołanie piękna dzikiej przyrody i wspomnień z pełnej przygód młodości. Jest w tej sztuce wolność wyrazu i liryczna brawura, charakterystyczna dla malarstwa naiwnego. Są elfy, chimery i chęć przywołania dziecięcej perspektywy w patrzeniu na świat.
Po przejściu na emeryturę, w 2002 roku, artysta porzucił uprawę roli i poświęcil się malarstwu olejnemu. Jego sztuka przeszla wówczas transformację – od onirycznego malarstwa figuratywnego, ku coraz mniej narracyjnym płótnom emanującym surrealistycznym niepokojem. Na jego stronie internetowej dostępne są inne dzieła, życiorys i wystawy, w których brał udział: https://www.peinture-surrealisme.fr/

